Paris “Kultura” logo 23 July 2019
PEOPLE
Henryk Giedroyc

THE MOST IMPORTANT YEARS

1922  Born on 12 January in Warsaw.
1939  Evacuated with Jerzy Giedroyc to Bucharest
1941  Evacuated to Istanbul. Enlists in the Polish Independent Carpathian Rifle Brigade. Sees action in Palestine, Tobruk, Iraq, Egypt and Italy.
1946  Studies at Turin Polytechnic. Is transferred to England and enters the Polish Resettlement Corps.
1948  Demobilized with the rank of second lieutenant. Finds employment in an ice cream factory.
1952  Relocates to Maisons-Laffitte to join the team of the Literary Institute.
1966  Marries Leda Pasquali.
2000  Upon Jerzy Giedroyc's death, he and Zofia Hertz head the Institute. After her death he leads the Institute on his own.
2010  On 21 March Henryk dies in Maisons-Laffitte and is buried next to his wife and brother. 
Codzienność Polaków na Bliskim Wschodzie
1942-11-01, Henryk Giedroyc

Henryk, podpisujący się do brata zdrobnieniem Duda, dopytuje o zdrowie (Jerzy Giedroyc jest w szpitalu po wypadku) i relacjonuje kłopoty znajomych z dostaniem wiz angielskich.

Read the full letter » jpg
Przepustka w Kairze i kolejne bale
1943-01-16, Henryk Giedroyc

Było ogromnie nudno i sztywno – był Anders. Polaczki z nim zresztą na czele popełniali nietakt za nietaktem, miało się wrażenie, że to dziki naród. Wyszedłem stamtąd rozgoryczony i z handrą (...)
...mam już dzięku Bogu 22 lata i po rumuńskich nauczkach nie mam zamiaru znowu się narażać – bądź spokojny.

 

Read the full letter » jpg Read the full letter » jpg
Grzmoty pod Monte Cassino nie przeszkadzają spać
1944-05-18, Henryk Giedroyc

Roboty mam makabryczną ilość, tak że pracujemy z Sikorką bez przerwy obiadowej i do zmroku. Czuję się zupełnie dobrze, śpię doskonale mimo grzmotów i innego rodzaju hałasów (...)

Wyfasowaliśmy berety, wyglądam b. dobrze, brakuje mi tylko jedwabnego szalika na szyję i będę wspaniałym typem Francuza, bardzo Cię o ten szalik proszę.

Read the full letter » jpg
Odsiadka brata i zbita buteleczka Soir de Paris
1944-07-23, Henryk Giedroyc

„Drogi kryminalniku,
przed chwilą wróciłem z porto Recanati, gdzie znajduje się por. Sikorski, który mi właśnie opowiedział, że odsiadujesz swoje 14 dni. Zawsze Ci mówiłem, że źle skończysz (...)
Ostatnio stało się straszne nieszczęście, wyobraź sobie w czasie przeprowadzki stłukła mi się butelka z Soir de Paris, wyobrażasz sobie jak rozpaczałem”.

Read the full letter » jpg Read the full letter » jpg Read the full letter » jpg
Znowu pominięcie w awansie
1944-09-01, Henryk Giedroyc

„Były teraz awanse podoficerskie, awansował Pietrzak, naturalnie ani mnie ani Sikorze nic. Przyznaję że za dwa lata służby w jednym oddziale i do tego kompletnie nienagannnej, to trochę małe”.

Read the full letter » jpg Read the full letter » jpg Read the full letter » jpg
RETURN TO THE BEGINNING »