Logo du portail Kultura Paryska 6 avril 2020
DES HOMMES
Zofia Hertz

LES ANNÉES LES PLUS IMPORTANTES

1910 Le 27 février à Varsovie, rue Krucza 40, naissance de Zofia Hertz.
1928 Elle passe son bac et commence des études de droit à l'Université de Varsovie.
1929 Arrête ses études. Travaille dans un bureau notarial.
1933 Elle passe avec succès le concours de notaire et devient la première femme en Pologne à être candidate au poste de notaire.
1939 En février elle se marie avec Zygmunt Hertz. La deuxième guerre mondiale éclate.
1940 Elle retrouve son mari à Stanisławow. Pendant leur tentative de retour à Varsovie le couple est arrêté à Lwów par la NKVD et déporté dans la république soviétique des Maris.
1941 Libérés suite à l'accord Sikorski-Maiski, ils rejoignent l'Armée Polonaise en URSS. Elle travaille dans la rédaction de Orzeł Biały (Aigle Blanc) à Bouzouluk
1942 Fait la connaissance de Joseph Czapski. En septembre, elle est évacuée au Moyen-Orient avec l'Etat major de l'Armée Polonaise.
1943 Elle travaille dans la rédaction du magazine Parada (La Parade) au Caire. A Quizil Ribat en Iraq elle fait la connaissance de Jerzy Giedroyc.
1944 Avec le 2ème Corps de l'Armée Polonaise elle participe à la campagne d'Italie. Travaille dans la rédaction de Dziennik Zolnierza APW (Journal du soldat de l'Armée Polonaise de l'Est à Florence, puis à Bologne.
1945 Fin de la 2ème guerre mondiale. Zofia Hertz et son mari restent en exil et continuent à servir dans le 2ème corps polonais.
1946 En février à Rome, est fondé l'Institut Littéraire. Zofia devient secrétaire de la rédaction et la collaboratrice la plus proche de Jerzy Giedroyc.
1947 Parution du premier numéro de Kultura. L'Institut Littéraire déménage à Maisons-Laffitte, près de Paris.
1948 Démobilisée, elle obtient le statut de réfugiée politique en France.
1962 En juin elle devient la rédactrice de la rubrique "L'Humour du Pays" dans Kultura.
1979 Décès de Zygmunt Hertz.
2000 Après la mort du Rédacteur, Zofia Hertz dirige l'Institut Littéraire. Elle édite le dernier numéro (637) de Kultura.
2001 Elle reçoit des mains du Maire de Maisons-Laffitte la Médaille d'Or de la Ville.
2003 Elle décède le 20 juin à l'hôpital de Maisons-Laffitte.

Powojenne przeprowadzki... Pierwszy zachowany list z korespondencji między Zofią Hertz a Jerzym Giedroyciem
1945-01-13, Jerzy Giedroyc

W pierwszych powojennych latach, zanim powstał Instytut Literacki, Redaktor zaprzyjaźnił się z Zofią Hertz, swoją wcześniejszą wojskową współpracownicą. To bez wątpienia nie pierwszy list, który ze sobą wymienili, ale pierwszy spośród niewielu zachowanych.

Lire la lettre dans son intégralité » jpg Lire la lettre dans son intégralité » jpg
Samotność Redaktora
1945-01-15, Jerzy Giedroyc

Giedroyc pisze o swej samotności i smutku w związku z pobytem Zofii Hertz w Gallipoli: „Bardzo mnie brakuje Rzymu. Jakkolwiek było ciężko, to jednak było się przed kim wypłakać”.

Lire la lettre dans son intégralité » jpg Lire la lettre dans son intégralité » jpg
List proroczy
1945-02-03, Jerzy Giedroyc

Giedroyc, pośród barwnych opisów swojej nudy w nowej placówce, zapewnia Zofię Hertz:

„Jestem pewien, że jeszcze będziemy pracowali razem i że to nastąpi nie tak daleko jak Pani sądzi”.

Lire la lettre dans son intégralité » jpg
Początki Instytutu Literackiego
1945-04-21, Jerzy Giedroyc

Redaktor z Londynu rozpoczyna interesować się wydawanymi po polsku książkami i czasopismami. Po dwóch miesiącach marazmu i wieści pełnych smutku nad własnym losem ze zdwojoną energią zabiera się do pracy.

Lire la lettre dans son intégralité » jpg
Sprawa Instytutu postępuje z wolna naprzód...
1946-02-18, Zofia Hertz
»

18.II 46

Drogi Jurku, 

Wysłałam dziś do Ciebie polecony list pocztą lotniczą, ale korzystam z okazji, ponieważ do Paryża jedzie dziś przez Bolonię szwagier Ludwika, żeby znów parę słów dopisać i powtórzyć kilka rzeczy, gdyż nie wiem, które „pismo” wcześniej dotrze do Twoich rąk. Otóż dostałam Twoje dwa listy, jeden z 6 bm. – 12, a drugi z 13 b.m. czyli ten, który przywiózł Wraga – 18, t.j. wczoraj. Poza tem wczoraj dostałam depeszę. Pisałam do Ciebie po otrzymaniu pierwszego listu i myślę, że po kilku dniach ten list dostałeś, bo był wysłany przez okazję. Byłabym zadepeszowała, ale nie wiem nic konkretnego.
Z Wąchałą w ogóle się nie mogę skontaktować. Dzwoniłam x razy, ale nigdy nie mogę go złapać. Wysłałam do niego list przez Ludwika, który był w Rzymie i Ludwik mówił mi, że przez trzy dni, mimo kilkakrotnych przypominań Wąchała po list nie przyszedł i w końcu Ludwik zostawił go u portiera i naturalnie nie przywiózł mi odpowiedzi. Z tego co mówił mi Lang i Gierat wiem, że sprawa instytutu postępuje z wolna naprzód, że Wąchała znalazł mniejszą drukarnię i że niedługo ma sfinalizować całą historię, ale to są wiadomości od osób trzecich.
Wiesz zapewne, że Wąchała jest administratorem tygodnika „Życie tygodnia” […] nim różne niepochlebne kawałki i raczej myślę, że dużo w tym jest prawdy.

19.II

Listu wczoraj nie skończyłam, bo wymieniony szwagier Ludwika jedzie dopiero dziś. Był u nas przed godziną Tadzio Zajączkowski – również czeka na Ciebie. W ogóle w gronie znajomych czekają na Ciebie jak na Mesjasza – więc przyjeżdżaj szybko [...]
Serdecznie Cię ściskam
Zosia    

RETOUR VERS LE HAUT DE LA PAGE »