Logo du portail Kultura Paryska 28 septembre 2020
des images, des voix

Dom pracy i spotkań

Dom „Kultury” w Maisons-Laffitte – a właściwie dwa domy, bo najpierw siedziba Instytutu mieściła się przy avenue Corneille, a potem, aż do dziś, przy avenue de Poissy – to nie tylko wydawnictwo, miesięcznik czy ośrodek politycznych koncepcji. To przede wszystkim, przez dziesięciolecia, miejsce nieustającej pracy, także ale po prostu dom, w których się rozmawiało, śmiało i kłóciło, przyjmowało gości, jadało  (czasem słabo, a czasem nieźle), piło, bawiło i niestety też umierało.
„Obrazy i Głosy” to zbiór galerii, pokazujących życie w „falansterze”. Wybraliśmy je spośród tysięcy najciekawszych fotografii z naszego archiwum, są tu fragmenty filmów o „Kulturze” i jej ludziach, są też prywatne „lafickie” nagrania i audycje z zasobów Radia France International, Radia Wolna Europa i Polskiego Radia. Bardzo dziękujemy ludziom i instytucjom za udostępnienie nam swych zbiorów.

Dołożyliśmy wszelkich starań, by ustalić właścicieli praw autorskich. Jeśli kogoś pominęliśmy, prosimy o kontakt w celu załatwienia kwestii formalnych.

 

 

 

Vous visionnez le thème
Rzeźby Augusta Zamoyskiego w ogrodzie IL

W latach 1956-1957 August Zamoyski ustawił w ogrodzie domu Instytutu Literackiego dwa posągi swego autorstwa. Wcześniej, z tej okazji, w północno-zachodniej części ogrodu wybudowano specjalny cokół. Jako pierwsza - w drugiej połowie 1956 r - stanęła rzeźba przedstawiająca św. Jana Chrzciciela, a następnie „Wenus”. W korespondencji artysty z Jerzym Giedroyciem (który pokrywał koszty transportu) znajdujemy ustalenia dotyczące tych akcji. Św. Jan Chrzciciel został przez Zamoyskiego zabrany w okolicach w kwietnia 1957 r:
Drogi Panie! - pisał Zamoyski do Giedroycia 1 IV 1957 r. - Bardzo mi było przykro, iż musiałem posąg Św. Jana zabrać, szczególnie iż Pan i „Kultura" tak się sympatycznie do tej rzeźby odnieśli - ale ponieważ ją sprzedałem, było to koniecznością. Józio jako i Pan [??...] uzgodnili ze mną, aby postawić inny posąg, mianowicie mam „Venus” w brązie, która myślę dobrze by w [??...] do istniejącego cokołu pasowała, ponieważ tak się złożyło, iż z Panem tego uzgodnić nie mogłem, zapytuję, czy by to Pańskim intencjom również odpowiadało.(...) jeżeli więc Panu myśl postawienia „Venus” na miejsce Św. Jana odpowiadała, aby cokół nie stał pusty, gotów jestem posąg przywieźć. Oczekując miłej odpowiedzi przesyłam serdeczny uścisk dłoni August Zamoyski.
Jerzy Giedroyc odpowiedział 7 IV 1957: Drogi Panie Ma się rozumieć bardzo bym się cieszył, gdyby znów stanął w Laffitte Pana posąg. Jeśli to tylko jest Panu wygodne i nie sprawia wielkich kłopotów. (...) Jerzy Giedroyc.
Oba posągi były atrakcją dla odwiedzających, w zbiorach AIL zachowała się sesja fotograficzna, autorstwa Henryka Giedroycia, przedstawiająca "Wenus" i Marka Hłasko. KIlka fotografii w galerii pochodzi z korespondencji pomiędzy Giedroyciem i Zamoyskiem, dwa zdjęcia zrobiono w 2019 r. podczas przeglądowej wystawy twóczości Zamoyskiego w warszawskim Muzeum LIteratury im. Adama Mickiewicza.