Logo Kultura Paryska 7 grudnia 2019

1947

POLSKA 
19 stycznia - W Polsce odbyły się wybory do sejmu. Zwycięzcą, wedle sfałszowanych rezultatów, został zdominowany przez partię komunistyczną Blok Stronnictw Demokratycznych (PPR, PPS, SL, SD). Opozycyjna PSL Stanisława Mikołajczyka uzyskała 10% głosów i przestała odgrywać jakąkolwiek rolę polityczną. Prezydentem zostaje Bolesław Bierut, rozpoczyna się akcja „Wisła”. 
21 października - Polskę potajemnie opuścił przywódca PSL Stanisław Mikołajczyk; poza krajem znalazł się także Stefan Korboński. 

ŚWIAT
6 czerwca - W Ruthin w Walii zmarł prezydent RP na obczyźnie Władysław Raczkiewicz.
9 czerwca - W Londynie stanowisko prezydenta RP objął August Zaleski. Wobec nieuznania trybu nominacji Zaleskiego przez część stronnictw politycznych, m.in. PPS, rozpoczął się kryzys prezydencki, który przyniesie fatalne następstwa. Pierwszym jego objawem była dymisja rządu Tomasza Arciszewskiego.
3 listopada - Do Londynu przybył, opuściwszy potajemnie Polskę, Stanisław Mikołajczyk.
Początek zimnej wojny. Rozpad Imperium Brytyjskiego, Indie i Pakistan uzyskują niepodległość. Powstaje CIA.

Z HISTORII INSTYTUTU LITERACKIEGO
(według opracowania prof. Rafała Habielskiego)

LUTY
12 lutego -W liście do Jerzego Giedroycia Teodor Parnicki wyraził zgodę na ogłoszenie w Instytucie powieści „Aecjusz”, proponując jednocześnie opublikowanie w języku włoskim jego powieści „Srebrne orły”. Oba projekty nie doszły do skutku.
 
MARZEC
31 marca - W Paryżu rozpoczęła się dwudniowa konferencja poświęcona przeniesieniu Instytutu do Paryża. Udział w niej wzięli: szef sztabu 2. Korpusu gen. Kazimierz Wiśniowski, płk. Witek, mjr. Józef Czapski, por. Jerzy Łubieński, por. Józef Zielicki oraz Jerzy Giedroyc. W efekcie, przychylając się do argumentów Giedroycia zwracającego uwagę na kryzys popytu na polską książkę we Włoszech po demobilizacji 2. Korpusu i przenoszeniu jego jednostek do Wielkiej Brytanii, gen. Wiśniowski zdecydował o przeniesieniu Instytutu do Paryża, gdzie podlegać miał mjr. Józefowi Czapskiemu, pełniącemu funkcje szefa tzw. placówki, zajmującej się informacją i propagandą na terenie Francji.
 
KWIECIEŃ
1 kwietnia
- Brat Jerzego Giedroycia, Henryk, został zdemobilizowany i osiedlił się w Londynie.
W połowie miesiąca, jednym z ostatnich transportów demobilizacyjnych 2. Korpusu, do Wielkiej Brytanii dotarł Juliusz Mieroszewski.
24 kwietnia - Gustaw Herling-Grudziński i jego żona Krystyna Domańska-Grudzińska otrzymali prawo pobytu we Francji. Stanowiło to efekt zabiegów Giedroycia usiłującego zapewnić pisarzowi warunki do życia po wyjściu z wojska i planując zatrudnienie go w księgarni „Libella” w Paryżu.
 
MAJ
11 maja
- W „Wiadomościach” (19/58) recenzja Wiktora Weintrauba („Wędrówki dzisiejszego Hioba”) z „Dziennika podróży do Austrii i Niemiec” Pawła Hostowca (Jerzego Stempowskiego).
13 maja - W „Dzienniku Polskim” (Londyn) Karol Zbyszewski „Apoteozowanie złodziei, na marginesie powieści Jabłuszko Sergiusza Piaseckiego”.
18 maja - W „Polsce Wiernej” (nr 19) T.J. o „Przeszłości i przyszłości inteligencji polskiej”.
19 maja - Konferencja w sprawie przyszłości Instytutu, podczas której gen. Anders podjął decyzję o redukcji personelu do czterech osób.
25 maja - W „Wiadomościach” (nr 21) Antoni Bogusławski Stanisław Szpotański. >Na marginesie „Prometeuszów”<.
W „Polsce Walczącej” (nr 28) Jerzy Lerski, recenzja antologii „W oczach pisarzy”.
W „Orle Białym” (nr 4/290) Halina Gołębiowska, recenzja „W oczach pisarzy”.
 
CZERWIEC
14 czerwca
- Związek Pisarzy Polskich na Uchodźstwie podjął uchwałę zalecającą „nieogłaszanie w pismach i wydawnictwach kierowanych przez władze narzucone [czyli w kraju] utworów swoich dawnych i nowych.” Z duchem uchwały nie zgodził się m.in. Gustaw Herling-Grudziński
20 czerwca - W Rzymie ukazał się pierwszy numer „Kultury”, redaktorzy Jerzy Giedroyc i Gustaw Herling-Grudziński, oprawa graficzna i logo Instytutu Literackiego Stanisław Gliwa, nakład 2 tys. egz.. W słowie wstępnym czytamy: ”<<Kultura>> pragnie uprzytomnić czytelnikom polskim, którzy wybrawszy emigrację polityczna znaleźli się poza granicami kraju ojczystego, że krąg kulturalny, w którym żyją, nie jest kręgiem wymarłym. <<Kultura>> pragnie dotrzeć do czytelników polskich w kraju i wzmóc w nich wiarę, że wartości, które są im bliskie, nie zawaliły się jeszcze pod obuchem nagiej siły. <<Kultura>> chce szukać w świecie cywilizacji zachodniej tej <<woli życia, bez której Europejczyk umrze, tak jak umarły niegdyś kierownicze warstwy dawnych imperiów>>>”.
20 czerwca - Na prośbę Jerzego Giedroycia i Gustawa Herlinga-Grudzińskiego Stanisław Vincenz nadesłał obszerne omówienie pierwszego numeru „Kultury” pisał m.in.: „Od dawna wprawdzie znam powiedzenie, że z oceną polskich publikacji periodycznych należy poczekać, bo wprawdzie nie zawsze zawodzą fundusze, ale przeważnie autorzy. Publikacja Panów jest w każdym razie tak dobra, powiem świetna, że nie należy czekać, tylko od razu wyrazić uznanie, i jeśli to ma jakieś znaczenie, zachętę”.
20 czerwca - O ukazaniu się <<Kultury>> doniósł ukazujący się w Londynie dziennik „Słowo Polskie”. „Zaprezentowano więc czytelnikowi polskiemu prócz autorów polskich – francuskich, angielskich, włoskich i hiszpańskich. Dano mu do ręki bogaty i ciekawy numer.”
24 czerwca - W „Słowie Polskim” (Londyn) recenzja Ireny Bielatowicz („Powieść o ideach”) z „Prometeuszy” S. Szpotańskiego
 
LIPIEC
20 lipca - Krakowski „Tygodnik Powszechny” zamieścił notę sygnowaną M. Str. omawiającą zawartość pierwszego numeru „Kultury”.
20 lipca - W „Wiadomościach” (nr 29/68) notatka Marii Danilewicz poświęcona pierwszemu numerowi „Kultury” (Rzymski periodyk): „Po ciemnej kresce chudych w zdarzenia literackie lat wojennych – wchodzimy, czytając <<Kulturę>>, w krąg nowych już a naszych spraw i zjawisk. Narasta nowy słój. Nowe pismo. Piękny pretekst do rozważań, czy potrzebne, czy na wysokości zadania, czy nie obeszłoby się bez niego, czy utrzyma się na poziomie, czy wypełnia lukę – i jak tam jeszcze mawiać się zwykło w takim wypadku. Myślę raczej: czy wytrzyma finansowo?, czy zdobędzie papier? Czytelników, zwłaszcza takich <<na gapę>>, co to jednym dzielą się egzemplarzem, na pewno im nie zabraknie.”
 
SIERPIEŃ
27 sierpnia - Gen. Anders zatwierdził skład personalny Instytutu Literackiego przeniesionego do Paryża: Jerzy Giedroyc – kierownik, Zofia Hertz – sekretarz, Gustaw Herling-Grudziński – doradca literacki i współredaktor „Kultury”, Zygmunt Hertz – administrator.
Prawdopodobnie w końcu miesiąca decyzję nieprzenoszenia się do Francji, ale wyjazdu z demoblizowanym 2. Korpusem do Wielkiej Brytanii podjęli Gustaw Herling-Grudziński i jego żona. Grudzińscy osiedlili się w Londynie, dzieląc mieszkanie z Adamem i Lidią Ciołkoszami, a następnie pomieszkując w Domu Pisarza przy 312, Finchley Rd.
 
WRZESIEŃ
24 września - Zakończyła się operacja sprzedaży spółki Officine Grafiche Italiane. Zysk ze sprzedaży (18 mln. lirów) przeznaczony został na działalność Instytutu na terenie Francji.
28 września - W „Wiadomościach” (nr 39/78) recenzja sygnowana Azymut („Brygada żołnierskiego szczęścia”) z książki Jana Bielatowicza „Brygada karpacka”.
 
PAŹDZIERNIK
12 października. - W „Tygodniku Powszechnym” recenzja Pawła Jasienicy („Ponary”) z antologii „W oczach pisarzy” ze szczególnym zwróceniem uwagi na opowiadanie Józefa Mackiewicza „Ponary-baza”.
13 października - Rzymu do Paryża przyjechali Zofia i Zygmunt Hertzowie:
„Przyjechaliśmy w dniu największego w historii Francji strajku generalnego. Stało wszystko. Zamieszkaliśmy w małym hoteliku w Quartier Latin, przy rue de Deux Ponts. Ale na krótko. Bardzo szybko okazało się, że z pieniędzy, które przywieźliśmy, nie będziemy w stanie kupić mieszkania, które mogłoby być również naszym biurem.
Zofia Hertz, Była raz „Kultura”
31 października - Jerzy Giedroyc oraz Zofia i Zygmunt Hertz wprowadzili się do domu przy 1, avenue Corneille w Maison-Laffite pod Paryżem.
 "Kiedy przyjechaliśmy po raz pierwszy do domu, załamaliśmy na jego widok ręce. Był rzeczywiście pot- wornie zniszczony przez Niemców. Powyrywane futryny z okiem i drzwi, brud, w salonie resztki ogniska, część domu była w gruzach. Zakasaliśmy rękawy i zabraliśmy się do sprzątania./.../ Pierwszą noc spędziliśmy we trójkę, ja, Zygmunt i Jerzy w kostiumach kąpielowych, na szorowaniu domu.”
Zofia Hertz, Była raz „Kultura”
 
„Przenosiny z Rzymu do Maisons-Laffitte zdają się świadczyć, że <<Kultura>> narodziła się pod szczęśliwą gwiazdą. Mało zapewne jest miejsc sprzyjających w równym stopniu pracy myśli w obliczu katastrofy historycznej. W tym małym miasteczku widać jak na dłoni trzy epoki, oddzielone od siebie latami przemian gwałtownych, podobnych do trzęsienia ziemi. Ciągłość i jej brak są tu jednakowo uderzające.Pierwszym nawarstwieniem jest pałac i park z XVII wieku. Pałac wzniósł znakomity Mansart dla markiza de Longueil. Gościł w nim Ludwik IV, Voltaire chorował w nim na ospę. Po rewolucji nabył go marszałek Lannes i gościł w nim Napoleona. Po restauracji kupił go bankier Jacques Laffitte. Zwycięskie mieszczaństwo zachowało pałac, ale zniszczyło park, będący jednym z najpiękniejszych  wyrazów manii wielkości XVII wieku. W poszukiwaniu pieniędzy Laffitte rozparcelował szczęść parku, zachowując tylko główne aleje. Stojące /.../ wśród drzew wille są jak grzyby, porastające pień obalonego dębu. Ostatnim nawarstwieniem jest część miasteczka wzniesiona przez drobną burżuazję w okresie przedwojennym. Jest to chaos domków dwupiętrowych, budowanych najoszczędniej. Brzydota ich zasmuca i dziwi. Między pięknymi wzorami dawnymi i nową dzielnicą nie ma nic wspólnego. Ciągłość została tu przerwana.”
Jerzy Stempowski, Notatnik nieśpiesznego przechodnia, „K”, nr 11/1969
 
Wspominając dom „Kultury” przy avenue Corneille Wacław A. Zbyszewski zanotował: „... stara rudera z wieżyczką, balkonem, tarasem, oszkloną werandą, cały zły gust XIX wieku, który, dzięki patynie starości, nabrał romantycznego uroku, wdzięku czasów, które odeszły. Dookoła stary, zapuszczony ogród, cienista aleja, pokrzywy, którymi porosły klomby i trawniki, szczerniałe murki, rozłożyste drzewa, gąszcz krzaków, cień zagajnika, opadające tynki przypominały polskie dwory, przenosiły odwiedzającego w przeszłość, w miniony i bezosobowy czas./.../ W domu ubogim i próchniejącym, znajdowała się na prawo od wejścia biblioteka; i widok tych książek, pieczołowicie zebranych, ponumerowanych, pokatalogowanych, starannie odkurzonych, poukładanych na długich półkach aż pod powałę – w tym domu, w którym nie było mebli, nie było opału, nie było nic – jeszcze zwiększał poczucie wyzwania światu, epoce, życiu, jeszcze pogłębiał wrażenie bezsensowności, jeszcze wyostrzał wrażenie zaczarowanego domostwa.”
(pisane w 1959 r.)
 
LISTOPAD
3 listopada -W nr. 47 tygodnika „Lwów i Wilno” (Londyn), recenzja Józefa Mackiewicza >„W oczach pisarzy” czy w oczach propagandzisty?< zarzucająca antologii Gustawa Herlinga-Grudzińskiego tendencje „wyraźnie politycznie-propagandowe”. Podstawę zarzutu stanowił fakt proporcji zamieszczonych relacji, które tylko w dwóch wypadkach (na 26) odnosiły się do rzeczywistości sowieckiej, w pozostałych zaś mówiły o doświadczeniach polsko-niemieckich.
18 listopada - W „Dzienniku Polskim i Dzienniku Żołnierza” (Londyn) list Gustawa Herlinga-Grudzińskiego będący odpowiedzią na recenzję J. Mackiewicza z aluzją do „proniemieckości” adwersarza.
26 listopada - W liście do Stanisława Vincenza Jerzy Giedroyc zwrócił się z prośbą o zasugerowanie autorów i tematów do planowanego na początek 1948 r. specjalnego numeru „Kultury” z okazji setnej rocznicy Wiosny Ludów.
 
GRUDZIEŃ
2 grudnia - W „Dzienniku Polskim i Dzienniku Żołnierza” ukazała się recenzja pierwszego numeru „Kultury” (sygnowana Alicja D.) „Całość /.../ zeszytu <<Kultury>> na niezwykle wysokim poziomie. Kiedy następny?”
Ok. 10 grudnia – Ukazał się podwójny (2/3) numer „Kultury”
- Nakład - 1005 egz.,
- Prenumeratorów bezpośrednich - 10
- Sprzedano (wraz z prenumeratą) - 541
Pismo różniło się od pierwszego numeru mniejszym formatem oraz inną konwencją graficzną, która odtąd pozostanie prawie niezmieniona. Pismo ukazało się z szeregiem błędów będących efektem braku korekty. Jerzy Giedroyc podejrzewał w tym „świństwo albo mały sabotaż” rozważając nawet nieprzyjęcie numeru, w końcu jednak zaakceptował go ze względu na opóźnienie, jakie spowodowałby druk od nowa.
W numerze pomieszczono miedzy innymi oświadczenie Redakcji:
„Jest już rzeczą której nie można i nie należy ukrywać, że rozpoczął się na emigracji ostry kryzys czytelnictwa. Złożyły się nań różne przyczyny, ale wystarczy chyba jeśli podamy dwie główne – pogorszenie się warunków materialnych emigracji cywilnej i wojskowej oraz kryzys zaufania do słowa drukowanego, spowodowany nieprzerwanym pasmem rozczarowań politycznych, jakie przeżyliśmy w ciągu paru lat pobytu na obczyźnie. Dziś już wiemy: czytelnik żołnierz, dla którego kupienie książki lub czasopisma było niegdyś niewielkim uszczerbkiem materialnym, przedzierzgnął się w robotnika, pracownika umysłowego, w rolnika i nauczył się cenić wagę każdego zarobionego grosza. Emigrant polityczny oswoił się z dewaluacją słowa pisanego na tyle, aby poczuć się w prawie do pogardzania nim./.../. Przed wieloma wydawnictwami i czasopismami polskimi na emigracji stanęła nagle groźna konieczność likwidacji lub pracy <<na skład>>, pracy obliczonej na zmianę koniunktury czytelniczej. Mało jest dziś na obczyźnie instytucji polskich, które by dzięki własnym zasobom materialnym zdolne byłyby sprostać tej ciężkiej próbie. W tych warunkach pozostaje jedyne wyjście z nadchodzącego impasu: odwołać się do czytelnika.”
Ponadto w numerze:
- wiersz „Burza” Kazimierza Wierzyńskiego
- „Literatura na emigracji” Jana Bielatowicza
- „Piłsudski, a Rosja” Ryszarda Wragi
- „Wstęp do psychologii sztuki” André Malraux
W dziale „Archiwum polityczne”:
- Pawła Hostowca „Recepty na przegranie wojny z Rosją”
- Adolfa Bocheńskiego „Duch dziejów Polski”
- Karola I. Hołobockiego (pseudonim Jana Emila Skiwskiego) „Fenomenolodzy polskości”.
- Recenzja Jana Ulatowskiego z książki Aleksandra Bocheńskiego „Dzieje głupoty w Polsce”.
 
10 grudnia - Jerzy Giedroyc zwrócił się do gen. Felicjana Sławoja Składkowskiego o opracowanie artykułu dotyczącego działalności rządu RP we wrześniu 1939 r. od momentu wybuchu wojny do przekroczenia granicy z Rumunią.
17 grudnia - W liście do Stanisława Vincenza Jerzy Giedroyc informował o pracach nad numerem „Kultury” w języku rosyjskim oraz przygotowaniach do opracowania numeru w języku niemieckim.
17 grudnia - Jerzy Giedroyc nawiązał kontakt z Wacławem A. Zbyszewskim zachęcając go do współpracy z „Kulturą”
27 grudnia - „... przyszedł listonosz (p. Antoni, który jeszcze przed wojną na Flory Jerzemu Stemp[owskiemu] pocztę nosił i przyniósł <<Kulturę>>, miesięcznik wydawany na emigracji. O wiele lepszy poziom niż Grydzewskiego. We wstępie jest potępienie sławetnej uchwały pisarzy emigracyjnych (żeby nie drukować w kraju.)
M. Dąbrowska, Dzienniki powojenne
28 grudnia - W „Wiadomościach” (nr 90/91) recenzja Melchiora Wańkowicza z „Passegiaty” Jana Bielatowicza.
 
Książki opublikowane przez Instytut Literacki w 1947 r.
Jan Bielatowicz, „Brygada Karpacka”.
Jan Bielatowicz, „Passegiata. Szkice włoskie”.
Leon Blum, „Na miarę człowieka”, przekład Teresa Skórzewska.
Józef Chałasiński – Jan Ulatowski, „Przeszłość i przyszłość inteligencji polskiej”.
Tadeusz Felsztyn, „Energia atomowa. Źródła i zastosowania”.
Arthur Koestler, „Krucjata bez krzyża”, przekład Gustaw Herlin-Grudziński.
Sergiusz Piasecki, „Nikt nie da nam zbawienia...”
Sergiusz Piasecki, „Spojrzę ja w okno...”
Aleksander Piskor, „Siedem ekscelencji i jedna dama”
Bolesław Miciński, „Portret Kanta i trzy eseje o wojnie”, wstęp Konstanty Regamey i ks. Augustyn Jakubisiak.
„W oczach pisarzy. Antologia noweli wojennej (1939-1945)” opracował Gustaw Herling-Grudziński.
Wacław Sieroszewski, „Beniowski”.
Andrzej Strug, „Dzieje jednego pocisku”.
Andrzej Strug, „Mogiła nieznanego żołnierza”.
Juliusz Kaden-Bandrowski, „La citta di mia madre”.
Paolo Hostowiec, „Il Calvario continua... Diario di un viaggio in Austria e Germania”.

 

 

POWRÓT DO POCZĄTKU »