Logo Kultura Paryska 16 listopada 2019
LUDZIE
Henryk Giedroyc

LATA NAJWAŻNIEJSZE

1922  12 stycznia w Warszawie przychodzi na świat Henryk Giedroyc.
1939 Wraz z Jerzym trafia do Bukaresztu. Zdaje maturę.
1941  Ewakuowany do Stambułu. Wstępuje do Samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich. Wraz z Korpusem Polskim przemierza szlak bojowy: Palestyna, Tobruk, Irak, Egipt i Włochy.
1946  Studiuje na Politechnice w Turynie. Po przeniesieniu do Anglii wstępuje do Polskiego Korpusu Przysposobienia i Rozmieszczenia.
1948  Zdemobilizowany we wrześniu w stopniu podporucznika. Pracuje w fabryce lodów.
1952  Przyjeżdża do Francji i dołącza do zespołu Instytutu Literackiego w Maisons-Laffitte.
1966  Żeni się z Ledą z d. Pasquali.
2000  Po śmierci Jerzego Giedroycia kieruje wraz z Zofią Hertz, a po jej śmierci samodzielnie  Instytutem Literackim.
2010  Umiera 21 marca, zostaje pochowany na miejscowym cmentarzu u boku brata i żony.

 

 

Codzienność Polaków na Bliskim Wschodzie
1942-11-01, Henryk Giedroyc

Henryk, podpisujący się do brata zdrobnieniem Duda, dopytuje o zdrowie (Jerzy Giedroyc jest w szpitalu po wypadku) i relacjonuje kłopoty znajomych z dostaniem wiz angielskich.

Przeczytaj cały list » jpg
Przepustka w Kairze i kolejne bale
1943-01-16, Henryk Giedroyc

Było ogromnie nudno i sztywno – był Anders. Polaczki z nim zresztą na czele popełniali nietakt za nietaktem, miało się wrażenie, że to dziki naród. Wyszedłem stamtąd rozgoryczony i z handrą (...)
...mam już dzięku Bogu 22 lata i po rumuńskich nauczkach nie mam zamiaru znowu się narażać – bądź spokojny.

 

Przeczytaj cały list » jpg Przeczytaj cały list » jpg
Grzmoty pod Monte Cassino nie przeszkadzają spać
1944-05-18, Henryk Giedroyc

Roboty mam makabryczną ilość, tak że pracujemy z Sikorką bez przerwy obiadowej i do zmroku. Czuję się zupełnie dobrze, śpię doskonale mimo grzmotów i innego rodzaju hałasów (...)

Wyfasowaliśmy berety, wyglądam b. dobrze, brakuje mi tylko jedwabnego szalika na szyję i będę wspaniałym typem Francuza, bardzo Cię o ten szalik proszę.

Przeczytaj cały list » jpg
Odsiadka brata i zbita buteleczka Soir de Paris
1944-07-23, Henryk Giedroyc

„Drogi kryminalniku,
przed chwilą wróciłem z porto Recanati, gdzie znajduje się por. Sikorski, który mi właśnie opowiedział, że odsiadujesz swoje 14 dni. Zawsze Ci mówiłem, że źle skończysz (...)
Ostatnio stało się straszne nieszczęście, wyobraź sobie w czasie przeprowadzki stłukła mi się butelka z Soir de Paris, wyobrażasz sobie jak rozpaczałem”.

Przeczytaj cały list » jpg Przeczytaj cały list » jpg Przeczytaj cały list » jpg
Znowu pominięcie w awansie
1944-09-01, Henryk Giedroyc

„Były teraz awanse podoficerskie, awansował Pietrzak, naturalnie ani mnie ani Sikorze nic. Przyznaję że za dwa lata służby w jednym oddziale i do tego kompletnie nienagannnej, to trochę małe”.

Przeczytaj cały list » jpg Przeczytaj cały list » jpg Przeczytaj cały list » jpg
POWRÓT DO POCZĄTKU »