Logo Kultura Paryska 8 lipca 2020

LATA NAJWAŻNIEJSZE

27 lipca 1906 w Mińsku Litewskim rodzi się Jerzy Giedroyc, pierwszy z trzech synów Ignacego Giedroycia i Franciszki ze Starzyckich.
1909 Narodziny brata Zygmunta.
1916 Rodzice wysyłają Jerzego do Moskwy, uczy się tam w gimnazjum Komitetu Polskiego, mieszka na stancji.
1917 Po rewolucji lutowej i zakończeniu roku szkolnego wraca do Mińska. Uczy się w gimnazjum Polskiej Macierzy Szkolnej.
1918 Prawdopodobnie latem 1918 r. przeprowadza się do Warszawy. Wstępuje do Gimnazjum Towarzystwa im. Jana Zamoyskiego.
1920 Zgłasza się na ochotnika do wojska. Ma 14 lat i zostaje telegrafistą w Dowództwie Okręgu Generalnego I Warszawa.
1922 Narodziny brata Henryka.
1924 Rozpoczyna studia na wydziale prawa UW. Skończy je w październiku 1929 r. Działa w korporacji Patria i w ruchu międzykorporacyjnym.
1926 Jako członek Patrii w czasie przewrotu majowego opowiada się początkowo po stronie rządu. Członkiem Patrii przestanie być w roku akad. 1929/1930.
1928 Wstępuje do organizacji Myśl Mocarstwowa, redaguje „Dzień Akademicki”, dodatek do „Dnia Polskiego”, który później przekształci w „Bunt Młodych”. Pracuje w Biurze Prasowym Rady Ministrów. 1929 Zapisuje się na wydział humanistyczny UW.
1930 Zostaje sekretarzem ministra rolnictwa i reform rolnych Leona Janty-Połczyńskiego. Redaguje m.in. pierwszy numer kwartalnika „Wschód”.
1931 Żeni się z Tatianą Szwecow, przeprowadzają się do mieszkania przy ul. Brzozowej. Redagowany przez Giedroycia dodatek do „Dnia Polskiego” zmienia tytuł na „Bunt Młodych”.
1932 Jesienią Giedroyc zaczyna proces emancypacji „Buntu Młodych” od „Myśli Mocarstwowej”.
1933 Wchodzi w skład Rady Naczelnej Zjednoczenia Zachowawczych Organizacji Politycznych jako reprezentant Stronnictwa Prawicy Narodowej, konserwatywnej partii Janusza Radziwiłła. „Bunt Młodych” zaczyna wychodzić samodzielnie jako dwutygodnik.
1934 Nowym zwierzchnikiem Giedroycia w Ministerstwie Rolnictwa zostaje wiceminister Roger Raczyński.
1935 Pod koniec roku Giedroyc składa dymisję w Ministerstwie Rolnictwa.
1936 Zaczyna pracę w Ministerstwie Przemysłu i Handlu. 1937 „Bunt Młodych” staje się „Polityką”. Rozstanie z żoną.
1938 „Polityka” wydaje publikację programową pt. „Polska idea imperialna”.
1939 Zostaje naczelnikiem wydziału prezydialnego Ministerstwa Przemysłu i Handlu. „Polityka” zaczyna wychodzić jako tygodnik. Podróżuje „Batorym” do Nowego Jorku na Wystawę Światową.
5 września – Giedroyc zostaje ewakuowany z Warszawy, w trakcie wędrówki ku granicy rumuńskiej redaguje biuletyn „Ostatnie Telegramy”.
18 września – przekracza granicę. Do Rumunii zabiera brata Henryka i żonę.
24 września – Giedroyc przyjeżdża do Bukaresztu, zostaje sekretarzem ambasadora Rogera Raczyńskiego.
1940 Spotkanie z wysłannikiem Abwehry, zostaje oskarżony w „sprawie karnej Jerzego Giedroycia i towarzyszy”, a następnie oczyszczony z zarzutów.
4 listopada – ewakuacja ambasady. Giedroyc pozostaje w Bukareszcie jako kierownik Biura Polskiego poselstwa Chile.
1941 Zostaje ewakuowany przez Anglików do Stambułu.
12 kwietnia – przyjazd do Hajfy. Wraz z bratem Henrykiem wstępują do Samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich, otrzymują przydział do Kompanii Transportowej.
26 sierpnia – trafia do oblężonego Tobruku, gdzie prowadzi punkt NAAFI (rodzaj kantyny/sklepu), pomaga też w wydawaniu pisma „Przy kierownicy w Tobruku”.
1942 Stacjonuje w Gazali, Cyrenajce, Aleksandrii. Zostaje odkomenderowany do Mosulu w Iraku.
1943 Po spotkaniu z Józefem Czapskim trafia do otoczenia gen. Andersa – rozpoczyna pracę w Wydziale Informacji i Oświaty Armii Polskiej na Wschodzie. Zostaje kierownikiem Działu Czasopism i Wydawnictw Wojskowych. Reformuje pismo „Orzeł Biały”, wydaje m.in. „Dziennik Żołnierza APW”. Poznaje Zofię Hertz i Juliusza Mieroszewskiego. Zostaje mianowany oficerem propagandy (PRO).
1944 Przypływa do Tarentu. 2. Korpus od grudnia 1942 r. bije się we Włoszech. Zostaje ukarany dwutygodniowym aresztem za dopuszczenie do druku w „Orle Białym” artykułu „Libia a Cassino”. Dymisja ze stanowiska kierownika Działu Czasopism.
1945 Zostaje oficerem oświatowym Centrum Wyszkolenia Wojsk Pancernych w Gallipoli. Na rozkaz gen. Andersa przyjeżdża do Londynu.
1946 Szef sztabu 2. Korpusu „w porozumieniu z Rządem RP w Londynie” powołuje w Rzymie Instytut Literacki. Generał Anders mianuje Jerzego Giedroycia kierownikiem Instytutu Literackiego.
1947 Pod redakcją Jerzego Giedroycia i Gustawa Herlinga-Grudzińskiego ukazuje się pierwszy numer pisma „Kultura”. Instytut Literacki przenosi się do Francji.
1948 Demobilizacja pracowników Instytutu Literackiego.
1950 Zakaz rozpowszechniania „Kultury” w Polsce.
1951 Czesław Miłosz wybiera wolność. Przez ponad rok będzie mieszkać w Domu „Kultury”. Do zespołu Instytutu dołącza Henryk Giedroyc. 1954 Apel do czytelników z prośbą o pomoc w kupnie nowej siedziby dla Instytutu Literackiego. Instytut przenosi się do domu przy 91, av. de Poissy, na granicy Maisons-Laffitte i Le Mesnil-le-Roi.
1961 Giedroyc podróżuje po USA. 
1962 Ukazuje się pierwszy numer „Zeszytów Historycznych”. Jerzy Giedroyc do 2000 roku wyda ich 133.
1966 Henryk Giedroyc żeni się z Ledą Pasquali.
1969 W Vance umiera Witold Gombrowicz, dwa miesiące później w Bernie – Jerzy Stempowski.
1973 W Polsce umiera Zygmunt Giedroyc, brat Jerzego i Henryka.
1974 Spotyka się w Zurychu z A. Sołżenicynem i dostaje jego zgodę na publikację „Archipelagu GUŁag”. J. Giedroyc, J. Czapski i G. Herling-Grudziński wchodzą w skład kolegium redakcyjnego emigracyjnego pisma rosyjskiego „Kontinent”, założonego przez Władimira Maksimowa.
1975 J. Giedroyc udziela „Aneksowi” wywiadu, który – zgodnie z jego wolą - opublikowany zostanie dopiero w roku 1986.
1976 W Londynie umiera Juliusz Mieroszewski, najbliższy współpracownik Redaktora.
1977 Giedroyc publikuje „Deklarację w sprawie ukraińskiej”, podpisaną z jego inicjatywy przez emigrantów polskich, czeskich, rosyjskich i węgierskich. 
1979 Umiera Zygmunt Hertz. 
1980 W tygodniku „Le Point” rozmowa z J. Giedroyciem o Wydarzeniach Sierpniowych.
1985 W 459. numerze „Kultury” pojawia się oświadczenie J. Giedroycia: „(…) Nie szukałem i nie szukam następcy i zastępcy (...) Mimo niewątpliwie zaawansowanego wieku nie wybieram się umierać, ponieważ wierzę, że mam jeszcze dużo do zrobienia”. 
1986 8 października w podziemnym „Tygodniku Mazowsze” ukazuje się rozmowa z Jerzym Giedroyciem z okazji 40-lecia Instytutu Literackiego.1988 Spotkanie z Lechem Wałęsą w paryskim Centre du Dialogue. 
1989 Giedroyc otrzymuje nagrodę Polskiego Pen Clubu „za wybitne zasługi dla piśmiennictwa polskiego”. 
1990 Odmawia przyjęcia dyplomu za zasługi dla promocji kultury polskiej za granicą.
1991 W Bibliotece Polskiej w Paryżu Jerzy Giedroyc odbiera swój pierwszy doktorat honoris causa przyznany przez Uniwersytet Jagielloński. 1994 Redaktor odmawia przyjęcia Orderu Orła Białego.
1995 Promocja „Autobiografii na cztery ręce” z udziałem J. Giedroycia. W serii „Archiwum Kultury” ukazuje się jego korespondencja z K.A. Jeleńskim. 1996 Redaktora odwiedza prezydent RP A. Kwaśniewski. Giedroyc zostaje odznaczony Krzyżem Oficerskim Legii Honorowej. 
1997 Giedroyc przyjmuje z rąk prezydenta Algirdasa Brazauskasa honorowe obywatelstwo Litwy. Ukazuje się korespondencja z A. Bobkowskim. 
1998 Giedroyc odbiera litewski Order Giedymina I stopnia. Ukazuje się korespondencja z J. Stempowskim. 
1999 Ukazuje się korespondencja z J. Mieroszewskim z lat 1949-1956. 
2000 Redaktor odpowiada na pytania internautów podczas czatu na portalu Onet.pl. 14 września - Jerzy Giedroyc umiera w Maisons-Laffitte w wieku 94 lat. Zostaje pochowany na cmentarzu w Le Mesnil-le-Roi. W listopadzie ukazuje się ostatni numer „Kultury” (nr 10/637).

Opracowano na podstawie m.in: – Mariusz Kubik, „Jerzy Giedroyc – postać i dzieło. Kalendarium” – „Jerzy Giedroyc 1906-2000”, opr. Jacek Krawczyk [w:] „Jerzy Giedroyc. Redaktor. Polityk. Człowiek” pod red. K. Pomiana, Towarzystwo Opieki nad Archiwum Instytutu Literackiego w Paryżu, UMCS, Lublin 2001. – Marek Żebrowski, „Jerzy Giedroyć. Życie przed «Kulturą»”, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2012.

Jerzy Giedroyc
Apel o 3000 prenumerat - 1947

Jest już rzeczą jasną, rzeczą której nie wolno i nie należy ukrywać, że rozpoczął się na emigracji ostry kryzys czytelnictwa. Złożyły się nań różne przyczyny, ale wystarczy chyba jeśli podamy dwie główne – pogorszenie się warunków materialnych emigracji cywilnej i wojskowej oraz kryzys zaufania do słowa drukowanego, spowodowany nieprzerwanym pasmem rozczarowań politycznych, jakie przeżyliśmy w ciągu ostatnich paru lat pobytu na obczyźnie.
Dziś wiemy już: czytelnik-żołnierz, dla którego kupienie książki lub czasopisma było niegdyś niewielkim uszczerbkiem materialnym, przedzierzgnął się w robotnika, w pracownika umysłowego, w rolnika i nauczył się cenić wagę każdego zarobionego grosza. Emigrant polityczny oswoił się z dewaluacją słowa pisanego na tyle, aby poczuć się w prawie do pogardzania nim.
Czy zjawisko to jest trwałe? Na pewno nie. Musi jednak upłynąć trochę czasu, zanim nowa emigracja polska otrząśnie się z troski o swój byt materialny i podźwignie się z ciosów, jakie zadały jej wypadki polityczne naszych dni. Przygodny czytelnik i miłośnik literatury sięgną wówczas znowu po książkę. Książka polska wydrukowana na obczyźnie stanie się na powrót tym, czym była dotąd: nieodzownym czynnikiem postępu i walki o lepszą przyszłość.
Problem ten, prosty dla odbiorcy, nie jest jednak równie prosty dla wydawcy i pisarza. Przed wieloma wydawnictwami i czasopismami polskimi na emigracji stanęła nagle groźna konieczność likwidacji lub pracy „na skład”, pracy obliczonej na zmianę koniunktury czytelniczej. Mało jest dziś na obczyźnie instytucji polskich, które by dzięki własnym zasobom materialnym zdolne były sprostać tej ciężkiej próbie.
W tych warunkach pozostaje jedyne wyjście z nadchodzącego impasu: odwołać się do czytelnika. KULTURA czyni to odważnie i bez cienia wstydu. Czyni to tym odważniej, że ilość listów jakie otrzymała po ukazaniu się pierwszego numeru od czytelników polskich ze wszystkich stron świata upoważnia ją w pewnej co najmniej mierze do zażądania tego kredytu. Jeżeli KULTURA stała się istotnie tym za co ją uważają autorzy listów do Redakcji tzn. cenną pozycją kulturalna na emigracji, jeżeli jest naprawdę placówką potrzebną i twórczą, to czytelnicy nie pozwolą jej upaść. Dopomogą jej przetrwać i doczekać renesansu powszechnego czytelnictwa na emigracji.
KULTURZE trzeba tylko 3000 rocznych prenumerat aby istnieć samodzielnie, dbać nadal o wysoki poziom dobieranych artykułów, zapewnić sobie współpracę najwybitniejszych pisarzy i uczonych polskich i zagranicznych, wychodzić regularnie i docierać na czas do czytelnika.
KULTURZE trzeba 3000 rocznych prenumerat, aby z kwartalnika przeistoczyć się w miesięcznik.
Jesteśmy zdania, że osłabnięcie więzi łączącej Polskę z Zachodem wynika nie tylko z faktu że po drugiej wojnie światowej Polska znalazła się politycznie w sowieckiej strefie wpływów i interesów. Powodów należy doszukiwać się głębiej – w zjawisku ciężkiego kryzysu jaki przeżywa dziś cała kultura europejska. Zachwiał się system pojęć, wartości i norm, którymi żyliśmy dotychczas. Kultura europejska utraciła swą konsystencję, swą zdolność odporu i promieniowania. Ten okres powojennego zagrożenia nie potrwa jednak zbyt długo. Skończy się gdy prawdziwi Europejczycy wszystkich narodów i ras podejmą trud obrony, uporządkowania i twórczej rozbudowy zasad życia i myślenia, które ukształtowały naszą przeszłość i zdolne są jeszcze mimo wszystko ukształtować naszą przyszłość. KULTURA znalazłszy się w samym sercu europejskich dążeń do odrodzenia kulturalnego, pragnie wykorzystać ten przywilej w kierunku ponownego związania z nim polskiego ruchu umysłowego w kraju i na emigracji.
Nie wydaje się nam bowiem słusznym przekonanie, że pomiędzy krajem i emigracją powstała przepaść nie do zasypania. Przerzucenie pomostu pomiędzy Polakami, którzy żyją, tworzą i pracują w kraju i pomiędzy nam, którzyśmy wybrali świadomie emigrację polityczną, jest tylko kwestią taktu, zdrowego rozsądku i uczciwego podziału ról. Nie przyczyni się doń jednak nigdy bezwiedne często i nieświadome rozłupywanie kultury polskiej na kulturę „krajową” i kulturę „emigracyjną”. Nie ma dwóch kultur polskich, są tylko uczeni, pisarze i artyści polscy, którzy pracują dla jednej i tej samej kultury polskiej w miarę swych sił, umiejętności i możliwości.
KULTURA pragnie wykorzystać swoją wolność od ucisku i skrępowania politycznego nie po to żeby służyć ghettu polskiemu na emigracji, ale po to żeby przełamać jego izolację zarówno w stosunku do Europy, jak i w stosunku do kraju.
KULTURA pragnie również wypełnić tę lukę, jaka w twórczości uczonych, pisarzy i artystów w Polsce wytworzył stan politycznego odcięcia od procesów i przeobrażeń duchowych na zachodzie Europy. Aby wykonać te zadania KULTURA zwraca się o pomoc do swoich przyjaciół i czytelników. I wierzy głęboko, że ta pomoc przyjdzie.
ZESPÓŁ
„Kultura” 1947, nr 2-3, s. 3-5

 

POWRÓT DO POCZĄTKU »