Logo Kultura Paryska 21 września 2017
obrazy, głosy

Dom pracy i spotkań

Dom „Kultury” w Maisons-Laffitte – a właściwie dwa domy, bo najpierw siedziba Instytutu mieściła się przy avenue Corneille, a potem, aż do dziś, przy avenue de Poissy – to nie tylko wydawnictwo, miesięcznik czy ośrodek politycznych koncepcji. To przede wszystkim, przez dziesięciolecia, miejsce nieustającej pracy, także ale po prostu dom, w których się rozmawiało, śmiało i kłóciło, przyjmowało gości, jadało  (czasem słabo, a czasem nieźle), piło, bawiło i niestety też umierało.
„Obrazy i Głosy” to zbiór galerii, pokazujących życie w „falansterze”. Wybraliśmy je spośród tysięcy najciekawszych fotografii z naszego archiwum, są tu fragmenty filmów o „Kulturze” i jej ludziach, są też prywatne „lafickie” nagrania i audycje z zasobów Radia France International, Radia Wolna Europa i Polskiego Radia. Bardzo dziękujemy ludziom i instytucjom za udostępnienie nam swych zbiorów.

Dołożyliśmy wszelkich starań, by ustalić właścicieli praw autorskich. Jeśli kogoś pominęliśmy, prosimy o kontakt w celu załatwienia kwestii formalnych.

 

 

 

Oglądasz temat
Agnieszka Osiecka

Agnieszka Osiecka przyjechała do Maisons-Laffitte w 1957 roku, na prośbę Marka Hłaski przywiozła maszynopis jego Cmentarzy. Po latach wspominała w filmie dokumentalnym Tratwa Kultury: „Kiedy państwo Hertzowie opowiadali mi o czasie spędzonym na zesłaniu, o tym jak piłowali drzewo, nie wiedziałam, o czym mówią. Byłam chyba najgłupszą dziewczyną na świecie.
Ta wizyta odegrała ważną rolę w moim życiu. Pan Jerzy wydał mi się wtedy i wydaje do dziś mędrcem, geniuszem politycznym, człowiekiem przewidującym przyszłość jak najgenialniejsza wróżka.

Jeden ze swoich wierszy Osiecka poświęciła Jerzemu Giedroyciowi został on opublikowany w ostatnim numerze „Kultury”.