Logo Kultura Paryska 19 listopada 2017
obrazy, głosy

Dom pracy i spotkań

Dom „Kultury” w Maisons-Laffitte – a właściwie dwa domy, bo najpierw siedziba Instytutu mieściła się przy avenue Corneille, a potem, aż do dziś, przy avenue de Poissy – to nie tylko wydawnictwo, miesięcznik czy ośrodek politycznych koncepcji. To przede wszystkim, przez dziesięciolecia, miejsce nieustającej pracy, także ale po prostu dom, w których się rozmawiało, śmiało i kłóciło, przyjmowało gości, jadało  (czasem słabo, a czasem nieźle), piło, bawiło i niestety też umierało.
„Obrazy i Głosy” to zbiór galerii, pokazujących życie w „falansterze”. Wybraliśmy je spośród tysięcy najciekawszych fotografii z naszego archiwum, są tu fragmenty filmów o „Kulturze” i jej ludziach, są też prywatne „lafickie” nagrania i audycje z zasobów Radia France International, Radia Wolna Europa i Polskiego Radia. Bardzo dziękujemy ludziom i instytucjom za udostępnienie nam swych zbiorów.

Dołożyliśmy wszelkich starań, by ustalić właścicieli praw autorskich. Jeśli kogoś pominęliśmy, prosimy o kontakt w celu załatwienia kwestii formalnych.

 

 

 

  • Był raz Redaktor...

    Program II Polskiego Radia: audycja o Jerzym Giedroyciu „Był raz Redaktor" (2006). Jerzy Giedroyc: Polska pierwsza uznała niepodległości Ukrainy - to znakomite posunięcie. Nieufność sąsiadów wobec Polski, podejrzewanej o imperialistyczne zakusy. Czesław Miłosz: ważny postulat Giedroycia: doprowadzenie do porozumienia miedzy Polską, Białorusią, Litwą i Ukrainą. Upieranie się przy granicach sprzed wojny jest niemożliwe. Giedroyc - człowiek Wschodu. Nikt z nas nie wierzył w upadek imperium sowieckiego za naszego życia. Nie było żadnego zespołu - tylko Jerzy Giedroyc decydował o zawartości Kultury. Wizyta w Maisons-Laffitte: furtka z dzwonkiem, gabinet Redaktora, pokoje prywatne, zbiory i archiwa (m.in. korespondencja, wycinki z prasy). Zofia Hertz o początkach siedziby i Kulturze po śmierci Redaktora. Negatywna ocena sytuacji we współczesnej Polsce, „nikt nie myśli o Ojczyźnie". Skutki komunizmu. Jak wyglądała wizyta u Giedroycia. Bohdan Osadczuk: nie mamy już postaci takich jak Giedroyc. Deklasacja elit politycznych. Praca, poczucie obowiązku. Tutaj się żyło obowiązkiem. Poczucie niezależności Giedroycia. Nie bał się mówić to, co myśli. Specyficzna komuna. Dyskusje o Polsce.

Oglądasz temat
Dom – Maisons-Laffitte

Tak naprawdę, to w Maisons-Laffitte mieściła się pierwsza siedziba „Kultury”, przy avenue Corneille. Dom przy 91, avenue de Poissy – ostatni adres Jerzego Giedroycia – położony jest w sąsiednim Mesnil-le-Roi. Ale siłą przyzwyczajenia przylgnął do „Kultury” ów pierwszy adres „Maisons-Laffitte”.

Instytut Literacki kupił dom pod koniec roku 1954, po eksmisji z pierwszej siedziby. Udało się to dzięki pomocy zamożnych przyjaciół i zbiórce wśród czytelników „Kultury”. Na parterze urządzono biura, na piętrze pokoje sypialne. W pawilonie koło domu nocowali goście.

Gabinety, hall, jardin d'hiver czyli ogród zimowy, paczkarnia... – zdjęcia sprzed lat i współczesne.