Logo Kultura Paryska 26 czerwca 2017
obrazy, głosy

Dom pracy i spotkań

Dom „Kultury” w Maisons-Laffitte – a właściwie dwa domy, bo najpierw siedziba Instytutu mieściła się przy avenue Corneille, a potem, aż do dziś, przy avenue de Poissy – to nie tylko wydawnictwo, miesięcznik czy ośrodek politycznych koncepcji. To przede wszystkim, przez dziesięciolecia, miejsce nieustającej pracy, także ale po prostu dom, w których się rozmawiało, śmiało i kłóciło, przyjmowało gości, jadało  (czasem słabo, a czasem nieźle), piło, bawiło i niestety też umierało.
„Obrazy i Głosy” to zbiór galerii, pokazujących życie w „falansterze”. Wybraliśmy je spośród tysięcy najciekawszych fotografii z naszego archiwum, są tu fragmenty filmów o „Kulturze” i jej ludziach, są też prywatne „lafickie” nagrania i audycje z zasobów Radia France International, Radia Wolna Europa i Polskiego Radia. Bardzo dziękujemy ludziom i instytucjom za udostępnienie nam swych zbiorów.

Dołożyliśmy wszelkich starań, by ustalić właścicieli praw autorskich. Jeśli kogoś pominęliśmy, prosimy o kontakt w celu załatwienia kwestii formalnych.

 

 

 

  • Przyjaźnie Jerzego Giedroycia
    Co to znaczy przyjaźnić się? Ktoś, z kimś chętnie bym się spotkał, porozmawiał. Przyjaciół bardzo niewielu, 4-5 osób. Przeważnie - sympatyczna znajomość. Wizyta Miłosza u Papieża - "na pewno go przyjmie i wysłucha". Sam się nie spotkał z Papieżem. Nie był zaproszony na spotkanie w Paryżu, "z nieufności". Kim jest Jerzy Giedroyc w swojej ocenie? "Człowiekiem całkowicie niezależnym, kotem, który chodzi własnymi drogami". Obawa przed uzależnianiem się od czegokolwiek. Przyjaźń z Rogerem Raczyńskim, Adolfem Bocheńskim, Juliuszem Mieroszewskim. Pies - pierwszy Black. Potrzeba posiadania rodziny? Zdawałem sobie sprawę, że to zupełnie niemożliwe - ze względu na cenę. Nie mam życia prywatnego. "Osoba która by się ze mną związała, byłaby osobą nieszczęśliwą". Hertzowie - to zupełnie coś innego. Z małżeństwa nic nie wyszło - Ojczyzna jest na pierwszym miejscu. Jaka Ojczyzna, w jakich granicach? "Dla mnie Ojczyzna to Wschodnia Europa". [słychać przeraźliwy dźwięk dzwonka]. Jestem Polakiem, Litwinem, Białorusinem, mam dużo krwi gruzińskiej. Poczucie odpowiedzialności - posiadanie psa już jest problemem, a co dopiero mieć dziecko. Strach paraliżujący. Trzej bracia bezdzietni - raczej przypadek, niż skutek wychowania. (Wywiad Teresy Torańskiej)
  • Osobowość Jerzego Giedroycia (audycja radiowa)

    Audycja radiowa Hanny Marii Gizy (23 kwietnia 2006), „Ostatnie lato w Maisons-Laffitte". O Jerzym Giedroyciu: jakim był człowiekiem? Uczestnicy rozmowy: Henryk Giedroyc (telefonicznie), prof. Andrzej Ajnenkiel, Marek Żebrowski - biograf. Jerzy Giedroyc we wspomnieniach młodszego brata, Henryka. Brat „niesłychanej dobroci". Ewakuacja z Warszawy w 1939 roku - na polecenie Jerzego (który wysłał po niego redaktora z „Polski Zbrojnej"). Pobyt w Bukareszcie - stąd ewakuacja do Konstantynopola, potem do Palestyny - do wojska, do Tobruku. Jerzy - do propagandy, Henryk - zostaje w wojsku. Powojenne losy: Henryk w Londynie (praca w fabryce lodów), potem w Maisons-Laffitte. Jerzy Giedroyc o duchowości i religii. Okres mistyczny w życiu. „Jedną nogą byłem w zakonie Jezuitów". - W Boga wierzę, z religią jestem związany także tradycją rodzinną. Moi przodkowie - głównie wojskowi i biskupi. Matka Boska Ostrobramska - „mam sentyment". Konieczność pójścia do Ostrej Bramy podczas wizyt w Wilnie. „Modlę się, ale rzadko". Osoby, które miały wpływ na kształtowanie się jego osobowości. Przywiązany bardzo do matki, chłodniejsze stosunki z ojcem. Prof. Petrażycki na Uniwersytecie, później Stanisław Zaćwilichowski (był wzorem, wprowadził go w życie polityczne). Dobre stosunki z Jantą-Połczyńskim - jedyny człowiek, który na Radzie Ministrów potrafił się sprzeciwiać Piłsudskiemu. Józef Piłsudski - „czarownik". Stosunek do Piłsudskiego. Różnica - „ja nie stawiam na żadne federacje". Dyskusja - o duchowości Jerzego Giedroycia, stosunku do Kościoła, Jana Pawła II. Jerzy Giedroyc a marszałek Piłsudski. Koncepcje wschodnie, sporna kwestia „imperializmu" polskiego przed wojną. Porównanie: Maisons-Laffitte a Sulejówek Piłsudskiego (jako miejsca, z którego można wpływać na sytuację, sterować nią) - podobieństwa i różnice. Giedroyc - jako kandydat na prezydenta Polski. Wolał być „szarą eminencją", chodzić własnymi drogami, działać samodzielnie. Przedwojenny projekt polityczny, w którym brał udział: uzgodniony z OZON-em (Obóz Zjednoczenia Narodowego) start w wyborach parlamentarnych jako niezależna grupa. Dyskusja o szansach tego projektu. Koncepcja zastąpienia Rydza-Śmigłego przez gen. Sosnkowskiego. Nieformalna organizacja „Zakon Nieznanego Żołnierza" i ich próba wpływania na bieg wydarzeń. Doceniał potrzebę romantyzmu, był zarazem wielkim realistą. Stosunki z ludźmi. Duży wpływ Józefa Czapskiego, przyjaźń (zakłócona przez siostrę Czapskiego, Marynię). Roger Raczyński. Mieroszewski. „Najbardziej cenię u ludzi lojalność". Wraga - kpt Niezbrzycki - bardzo bliski człowiek, ale do czasu. „Nie lubię, jak ktoś chce mnie traktować jak narzędzie". Wraga oskarża Miłosza o to, że jest agentem. Herling-Grudziński - i jego „wyrachowany stosunek" do „Kultury". „Nie lubię ludzi, boję się, jestem człowiekiem kameralnym. 2-3 osoby to maksimum co wytrzymuję. Nie lubię teraz rozmów telefonicznych". Od czasu nagonki w Rumunii. „Bardzo lubię sprawy ludzi przegranych". Pomagał tym, którzy mu uczynili wiele zła. „Piekielne awantury z Miłoszem", ale i lojalność wobec niego. Hana Maria Giza: Giedroyc wybrał samotność mnicha.

  • Dzieciństwo i młodość Jerzego Giedroycia. Człowiek Wschodu
    Audycja radiowa Hanny Marii Gizy (19 marca 2006). Spotkanie w Maisons-Laffitte. Archiwa i dyskusja: prof. Andrzej Ajnenkiel historyk, Marek Żebrowski - biograf Jerzego Giedroycia, Cezary Karpiński (dyrektor Instytutu Polskiego w Mińsku), prof. Adam Maldis z Mińska, filolog. Dzieciństwo w Mińsku i Warszawie, praca w ministerstwie, kształtowanie się postawy politycznej Jerzego Giedroycia. Sentyment do Wschodu, czuł się „Człowiekiem Wschodu". - Czuję się człowiekiem wschodnioeuropejskim, Europa Wschodnia moją ojczyzną Warszawa, Mińsk, Wilno. Wspomnienie o Mińsku z czasów szkolnych. „Warszawy nigdy nie lubiłem". Adresy warszawskie: Marszałkowska 81, pierwsze mieszkanie. ul. Brzozowa 4. „Warszawy nigdy nie lubiłem" - tylko Stare Miasto. Nauka w Gimnazjum im. Jana Zamoyskiego. Mińsk z czasów Jerzego Giedroycia: miasto z tętniącym życiem kulturalnym - rosyjskie, polskie, białoruskie. Szczególnie w latach 1906-16. Koncerty, teatr - klasyka polska na scenach. Jerzy Giedroyc i jego prorocza wizja przyszłych państw - Białorusi. „Ostatni obywatel Wielkiego Księstwa Litewskiego". Giedroyciowie w Warszawie i porównanie z Mińskiem. Elitarne gimnazjum, kompleksy w stosunku do innych, poczucie obcości (np. ze względu na język rosyjski - rugowany z Warszawy). Wojna - zgłosił się jako 13-latek, pełnił funkcję telefonisty. Józef Piłsudski - autorytet dla Jerzego Giedroycia. Cenił go za duży realizm, i za to, że brał na siebie odpowiedzialność. Mąż stanu. Środowisko endeckie, ruch korporacyjny. Przyjaźnie szkolne. Stanisław Zaćwilichowski i jego wpływ na Jerzego Giedroycia. Klub Złośliwych Szczeniaków - „siedziało się w barze, piło wódkę i prowadziło politykę". Przekształcił się potem w Zakon Nieznanego Żołnierza - grupa młodych sekretarzy ministrów. Reakcja na zamordowanie prezydenta Gabriela Narutowicza - szokujące, traumatyczne przeżycie. Harcerstwo. Korporacja Patria. Praca w ministerstwach. Giedroyc - państwowiec. Określał się jako piłsudczyk. Pragmatyk, współpracował z różnymi środowiskami. Pismo „Bunt Młodych", propaństwowe. Powtarzał za Piłsudskim: „Temu narodowi trzeba iść pod włos". Stosunek do sprawy Brześcia - akceptacja. Postawa polityczna Jerzego Giedroycia, projekty zastopowane przez wojnę - planowany udział jego formacji w wyborach w roku 1940. Poczucie misji. Obchody Roku Giedroycia na Białorusi, wydawnictwa, konferencje.
  • Giedroyc o wakacjach i pracy
    Dlaczego nie jeździ na wakacje. Ciągła praca w wydawnictwie, zaległości. Jeździł przed wojną (Polesie, Podkarpacie), Rumunia. "Nie znoszę zwiedzania" - ani w Rzymie, ani w Jerozolimie. Zainteresowania? "Zabytki mnie nie interesują". Książki ulubione? Np. "Prometeusze" Szpotańskiego. Dlaczego został wysłany do szkoły do Moskwy, a nie do Wilna? Zadecydowało to, że oferowała pensjonat. Ojciec - "trochę socjalizował". Byłem "bardzo wielkim piłsudczykiem". Później: nastawiony "bardzo rewolucyjnie". Rozczarowanie Rydzem-Śmigłym, postawił na Sosnkowskiego (którego namawiał na zorganizowanie zamachu stanu). Chęć przekory, prowokacji. Zmiany stanowiska: pod koniec wojny chciał współpracować z Andersem ale nie było chęci z drugiej strony). Powody i konsekwencje wydania reportażowej książki Janty-Połczyńskiego. "Co mi się podoba, to wydaję", nie żałował decyzji. Poglądy można i należy zmieniać, dopasowując się do sytuacji. Przykłady (Cyrankiewicz, Staszewski). Cezura: 1956 rok (dla środowisk intelektualnych, literackich). Wniosek z tego okresu: ten ustrój jest niereformowalny. Krytycyzm do "komandosów". "Rewolucję robią inteligenci, ale udaje się ona tylko z robotnikami". Marksa nie czytałem, Lenina - tak ("pouczająca lektura"), Stalina dużo. (Wywiad Teresy Torańskiej)
  • Jerzy Giedroyc podsumowuje swoje życie

    Audycja Hanny Marii Gizy z Program II Polskiego Radia (18 stycznia 2006). „Ostatnie lato w Maisons-Laffitte". Wywiad z Jerzym Giedroyciem (z sierpnia 2000 r. - miesiąc przez śmiercią). Z czego jest zadowolony w życiu, a czego żałuje. Żałuje - braku życia osobistego. Samotność, pustka wokół. Poczucie, że nikt nie będzie kontynuował działalności - „Kultura" dziełem jednego życia. Główna cecha - upór. Powinienem być ministrem skarbu w stanie kryzysu - ani razu nie było opóźnione wydanie „Kultury". Nieustanne zabieganie o fundusze na działalność. Zofia Hertz: Redaktor był sam jeden i był despotyczny. Nikt mu nie mógł wybić czegoś z głowy - ale ja mogłam. Miał dalekosiężne pomysły. Dyskusja. Elżbieta Sawicka (publicystka „Rzeczpospolitej"), Marek Krawczyk (prezes Towarzystwa Opieki nad Archiwum Instytutu Literackiego w Paryżu, koordynator obchodów Roku Jerzego Giedroycia). Wizyta w Maisons-Laffitte po śmierci Józefa Czapskiego, w 1993 roku. Atmosfera żałoby, przywiezienie maski pośmiertnej Czapskiego. Zainteresowanie Giedroycia ówczesnym życiem politycznym w Polsce. Pies Fax - ostatni spaniel w domu. Powody ogłoszenia Roku Jerzego Giedroycia 2006: stulecie urodzin Redaktora, 60 rocznica Instytutu Literackiego w Paryżu, stulecie urodzin Juliusza Mieroszewskiego, 110 rocznica urodzin Józefa Czapskiego. Pomysły na obchody i prezentację dorobku Kultury (wydawnictwa, filmy, konferencje), potrzeba „odbrązowienia" postaci Redaktora.

  • Był raz Redaktor...

    Program II Polskiego Radia: audycja o Jerzym Giedroyciu „Był raz Redaktor" (2006). Jerzy Giedroyc: Polska pierwsza uznała niepodległości Ukrainy - to znakomite posunięcie. Nieufność sąsiadów wobec Polski, podejrzewanej o imperialistyczne zakusy. Czesław Miłosz: ważny postulat Giedroycia: doprowadzenie do porozumienia miedzy Polską, Białorusią, Litwą i Ukrainą. Upieranie się przy granicach sprzed wojny jest niemożliwe. Giedroyc - człowiek Wschodu. Nikt z nas nie wierzył w upadek imperium sowieckiego za naszego życia. Nie było żadnego zespołu - tylko Jerzy Giedroyc decydował o zawartości Kultury. Wizyta w Maisons-Laffitte: furtka z dzwonkiem, gabinet Redaktora, pokoje prywatne, zbiory i archiwa (m.in. korespondencja, wycinki z prasy). Zofia Hertz o początkach siedziby i Kulturze po śmierci Redaktora. Negatywna ocena sytuacji we współczesnej Polsce, „nikt nie myśli o Ojczyźnie". Skutki komunizmu. Jak wyglądała wizyta u Giedroycia. Bohdan Osadczuk: nie mamy już postaci takich jak Giedroyc. Deklasacja elit politycznych. Praca, poczucie obowiązku. Tutaj się żyło obowiązkiem. Poczucie niezależności Giedroycia. Nie bał się mówić to, co myśli. Specyficzna komuna. Dyskusje o Polsce.

Oglądasz temat
Jerzy Giedroyc o sobie

„Obiegowa opinia na mój temat głosi, że jestem despotą i że zespół „Kultury” nigdy nie istniał, chyba żeby przyjąć, że składał się zawsze tylko z jednej osoby, tzn. ze mnie. Wbrew tej opinii jestem otwarty na sugestie i krytykę i często zdarza mi się zmieniać zdanie po dyskusji. A zespół „Kultury” niewątpliwie istniał i istnieje. Składa się on z osób, których opinie cenię i biorę pod uwagę. (...) Jeśli mam jakiś talent, to jest to talent reżysera: umiejętność dobierania tematów i ludzi. To sprawia, że mam nastawienie zespołowe i że jeśli jestem przekonany, to zmieniam zdanie. Nie tak, jak twierdził Kisiel, który zarzucał mi, że robię zwroty o 180 stopni. Zmieniam taktykę, bo polityka nie jest sakramentem; jeśli chce się ją uprawiać, to trzeba przylegać do rzeczywistości, która się zmienia. Trzeba umieć zachowywać zasady i zmieniać poglądy. (...) Lojalność jest dla mnie czymś bardzo ważnym. Brak lojalności czy podejrzenie o jej brak jest dla mnie najcięższym zarzutem”.

Tak opowiada o sobie Jerzy Giedroyc w „Autobiografii na cztery ręce”. W udostępnionych tu nagraniach wskazuje jeszcze inne swoje cechy - zwłaszcza „umiejętność otaczania się ludźmi inteligentniejszymi od siebie”.