Logo Kultura Paryska 19 listopada 2017
obrazy, głosy

Dom pracy i spotkań

Dom „Kultury” w Maisons-Laffitte – a właściwie dwa domy, bo najpierw siedziba Instytutu mieściła się przy avenue Corneille, a potem, aż do dziś, przy avenue de Poissy – to nie tylko wydawnictwo, miesięcznik czy ośrodek politycznych koncepcji. To przede wszystkim, przez dziesięciolecia, miejsce nieustającej pracy, także ale po prostu dom, w których się rozmawiało, śmiało i kłóciło, przyjmowało gości, jadało  (czasem słabo, a czasem nieźle), piło, bawiło i niestety też umierało.
„Obrazy i Głosy” to zbiór galerii, pokazujących życie w „falansterze”. Wybraliśmy je spośród tysięcy najciekawszych fotografii z naszego archiwum, są tu fragmenty filmów o „Kulturze” i jej ludziach, są też prywatne „lafickie” nagrania i audycje z zasobów Radia France International, Radia Wolna Europa i Polskiego Radia. Bardzo dziękujemy ludziom i instytucjom za udostępnienie nam swych zbiorów.

Dołożyliśmy wszelkich starań, by ustalić właścicieli praw autorskich. Jeśli kogoś pominęliśmy, prosimy o kontakt w celu załatwienia kwestii formalnych.

 

 

 

Oglądasz temat
Konstanty Jeleński

Jerzy Giedroyc tak oceniał rolę Jeleńskiego: „Kontakt z Kotem Jeleńskim nawiązał się dzięki Józiowi Czapskiemu w Paryżu, jeszcze przed naszym przeniesieniem się do Lafitu, a zacieśnił w czasie naszego i jego pobytu w Rzymie, kiedy mieliśmy okazję do bliższego poznania. Później Józio wręcz wymusił na Nabokovie przyjęcie Kota do Kongresu, gdzie Kot wszystkich oczarował i stał się niezastąpiony. Od tego czasu zaczęła się jego systematyczna współpraca z „Kulturą”. Był bez wątpienia najwybitniejszym krytykiem na emigracji. W sprawach kulturalnych byliśmy w pełni zgodni. (...) Kotowi zawdzięczam też orientację w literaturze światowej, którą stosunkowo mało znam, a nawet szerzej - w kulturze Zachodu: od poezji do malarstwa. Był niezwykle wielostronny. („Autobiografia na cztery ręce”).