Logo Kultura Paryska 22 lipca 2017
obrazy, głosy

Dom pracy i spotkań

Dom „Kultury” w Maisons-Laffitte – a właściwie dwa domy, bo najpierw siedziba Instytutu mieściła się przy avenue Corneille, a potem, aż do dziś, przy avenue de Poissy – to nie tylko wydawnictwo, miesięcznik czy ośrodek politycznych koncepcji. To przede wszystkim, przez dziesięciolecia, miejsce nieustającej pracy, także ale po prostu dom, w których się rozmawiało, śmiało i kłóciło, przyjmowało gości, jadało  (czasem słabo, a czasem nieźle), piło, bawiło i niestety też umierało.
„Obrazy i Głosy” to zbiór galerii, pokazujących życie w „falansterze”. Wybraliśmy je spośród tysięcy najciekawszych fotografii z naszego archiwum, są tu fragmenty filmów o „Kulturze” i jej ludziach, są też prywatne „lafickie” nagrania i audycje z zasobów Radia France International, Radia Wolna Europa i Polskiego Radia. Bardzo dziękujemy ludziom i instytucjom za udostępnienie nam swych zbiorów.

Dołożyliśmy wszelkich starań, by ustalić właścicieli praw autorskich. Jeśli kogoś pominęliśmy, prosimy o kontakt w celu załatwienia kwestii formalnych.

 

 

 

  • Zygmunt Hertz i jego rola
    Zygmunt Hertz - dopiero po wojnie dołączył, w Rzymie. Miał inne możliwości urządzenia się po wojnie, był daleki od spraw wydawniczych, politycznych. Poświęcił się dla Zosi. Potem wciągnął się w prace Instytutu Literackiego (Wywiad Teresy Torańskiej)
Oglądasz temat
Zygmunt Hertz

„Człowiek prywatny z powołania i upodobań”. „Zważywszy na jego talent obcowania z ludźmi, znajomość języków, energię, pracowitość, powiodłoby mu się wszędzie, za co by się wziął. Ale zrobił inwestycję uczuciową” – wspominał zmarłego Zygmunta Hertza Czesław Miłosz (Kultura, marzec 1980).

„Inwestycją uczuciową”, o której pisał Miłosz, była miłość do żony, Zofii Hertz i związane z tym podporządkowanie życiowych planów projektowi pod nazwą „Kultura”. Zamiast robić karierę w biznesie (z czym – jak zaznacza w zamieszczonym tu wywiadzie także Jerzy Giedroyc – nie miałby kłopotów), pomagał w tworzeniu i funkcjonowaniu wydawnictwa, wiodąc emigrancki żywot – czy to w pierwszej siedzibie przy avenue Corneille, czy to w willi przy avenue de Poissy 91. Archiwalne zdjęcia pochodzą z obu tych miejsc – Zygmunt Hertz występuje na nich w towarzystwie przyjaciół z „Kultury”, w trakcie rozmów i biesiad przy stole, w domu wypełnionym książkami i w otaczającym go ogrodzie.