Pani Franciszka pisze do synów o śmierci wnuczki, Matki i smutnym życiu w okupowanej Warszawie

1941-01-29, Franciszka Giedroyć - Jerzy Giedroyc

„Nie mam od Was już dawno żadnej wiadomości... Listy Wasze są jedyną moją radością w tym smutku i nieszczęściu jakie teraz przeżywam... Nie mogę  pogodzić się z faktem, że już nie mam Matki... Jurku mój, Tobie zawdzięczam, że mogłam dać Babuni przez te ostatnie czasy możliwie wygodne i spokojne życie... Czy Duduś zmienił się i czy Tania już nie narzeka na Niego?”.