Bukareszt, 27 listopada [1939]
Jest jeszcze jedna rzecz paradoksalna – mianowicie legenda pod obu okupacjami na temat
Sebastjana. O ile rozgoryczenie na b. prezydenta i b. rząd jest głębokie i jednolite, to do Sebestj[ana] bynajmniej nie. Już w czasie oblężenia Warszawy powstały różne wersje i legendy
zmierzające początkowo do podtrzymania ducha i przeciwstaw[ianiu] się radiu niem.. Są dwa warianty legendy. Jeden, że bije się jako prosty żołnierz w armii polskiej we Francji, druga, że po katastrofie zrzucił odznaki
marszałkowskie i bije się na czele oddz. partyzant. w Karpatach. Płakać się chce.
Druga rzecz, to bolszewicy planują jego porwanie. Taka inicjatywa została wczoraj udaremniona. Znaleźli sowieciarze drogę do b. szofera Mersa [albo Marsz- przyp. red.) i obiecując mu powrót do kraju próbowali zorganizować porwanie.
Muszę się spieszyć więc kończę J.
(1) - Rzeźba Augusta Zamoyskiego: „Portret Rogera Raczyńskiego”, 1918, drewno lipowe, wyd 49 cm. Fot. z albumu: „August Zamoyski”, oprac. Zofia Kossakowska-Szanajca, wyd. Arkady, Warszawa 1974 r.
(2) - Ambasador Roger Raczyński ( z lewej) składa listy uwierzytelniające. Bukareszt, 1938 r. fot. AIL
(3) - Włodzimierz Bączkowski, koniec lat 30. XX w. Fotografia pochodzi z "Wiadomości Literackich" (nr 11/803, z dn. 12 marca 1939 r., str. 4).
(4) - O. Józef Maria Innocenty Bocheński, dominikanin. Fot. powojenna.
(5) - Edward Śmigły-Rydz przy sztaludze. Rumunia, Dragoslavele, 1940 r.