Jan Lebenstein – okno

W liście do Czesława Miłosza z 21 sierpnia 1973 r. Zygmunt Hertz pisał tak: „(...) Z obrzydzeniem i przerażeniem jechałem do Paryża, do którego »uczęszczam« maksymalnie rzadko. Ot, po prostu nie mam apetytu na jeżdżenie. Jak jadę, to do Janka. A propos: Sadzik ma piękne witraże, które Janek zrobił – a ja mam wspaniałe okno z kolorowych szybek pędzla Janka – kilka motywów ochrzczonych: »Wesoła sówka«, »Księżna Cycol«, »Wojewoda«, »Towarzysze z KC« – ci ostatni świnia i facet ze straszną mordą z orderami, »Kozak« siedzący na beczce z napisem »Wodka« oraz »Prezes SPK« (Stow. Kombatantów) z czerwonym dziobem zamiast nosa. Bardzo to ładne. (...)”.
4 września 1973 r. w nastepnym liście Zygmunt Hertz  dodał: „(...) Janek zrobił prześliczne szybki – 16 sztuk wprawiłem w moje słoneczne okno, bardzo ładne, zmontuję sobie starą latarnię samochodową w ogrodzie, kabel do pokoju, i gramofon – ot, będzie son et lumiere (...)”. 
 (Zygmunt Hertz – Listy do Czesława Miłosza 1952-1979, s. 397 i 399, IL 1992)