Czekając na propozycję ambasadorowania

1990-03-08, Władysław Bartoszewski - Jerzy Giedroyc

Bartoszewski jest gotowy przyjąć zobowiązanie – choć uważa, że byłoby to poświęcenie z jego strony, bo musiałby „pokonać wstręt reprezentowania państwa, na czele którego stoi  Jaruzelski” – ale nikt mu ani Bonn ani Wiednia na razie nie zaproponował...