Maisons-Laffitte,
1961-10-12
, Jerzy Giedroyc
Może jedną z przyczyn jest przygoda z Warny, ktorą opisuje Jerzy Giedroyc w liście do Anielki (Anieli Mieczyslawskiej) w zakończeniu swego listu, pełnego jak zwykle poleceń i próśb...
...potem jest taka chwila euforii jakiej nigdy ani przedtem ani potem nie zaznałem...