Czasopisma w archiwum - spisy do pobrania
Plik: Spis_czasopism_zagranicznych.xls
Plik: Spis_czasopism_podziemnych.xls

Powyżej do pobrania spisy czasopism (pliki Excel). Jest to wstępny inwentarz ponad 500 tytułów zgromadzonych przez Redaktora. Wymienione w tabelkach gazety - polskie i obcojęzyczne, głównie emigracyjne - zostały poddane zabiegom zabezpieczającym, są ułożone alfabetycznie na piętrze naszego archiwum i można z nich korzystać. Podobnie uporządkowany jest zbiór wydawnictw drugiego obiegu – jeden z większych poza Polską. 
Porządkowanie trwa. Zajmują sie tym wolontariusze, czasem dostajemy pieniędze od Darczyńców i wtedy odkażamy kolejne partie gazet. Częściowo projekt sfinansowano ze środków Fundacji PZU. Wszystkim bardzo dziękujemy! – szczególnie zaś Jackowi Sygnarskiemu z Fryburga, założycielowi i szefowi Fundacji Archivum Helveto-Polonicum, który od lat, w ramach swoich wakacji porządkuje wydawnictwa drugiego obiegu.
Szukamy funduszy na odkażenie kolejnych partii gazet, tylko po takim zabiegu możemy je włączyć do zbioru i udostępnić w czytelni. Apelujemy o datki! 

„Anty-Kultura”. Wybór tekstów o paryskiej „Kulturze”
Pobierz materiał [PDF]

Na początku lat 90. Leopold Unger podjął się stworzenia niewielkiej antologii tekstów, będących paszkwilami, a częściej atakami na Jerzego Giedroycia. Jest to wybór z kilkudziesięciu lat, uczyniony z książek i gazet, ukazujących się - co ciekawe - nie tylko w PRL-u czy za Żelazną Kurtyną. Są to materiały zaaranżowane, bądź wprost sfinansowane przez agendy policji politycznej albo biura ówczesnych propagandystów. Pisane były przez chętnych na ogół autorów, czasem amatorów, częściej przez profesjonalistów, których w Polsce do takiej roboty nigdy nie brakowało. Unger w swej przedmowie apeluje o dalsze szperanie, znajdowanie i przypominanie, kończy zaś stwierdzeniem, że z najemnikami niczego solidnego zbudować się nie da, ani komputerów, ani demokracji...

Książka ukazała się nakładem Oficyny Wydawniczej POMOST. Warszawa 1992.

Autobiografia na cztery ręce
Pobierz materiał [PDF]

Czesław Miłosz: „O Autobiografii na cztery ręce” Jerzego Giedroycia:
„To jakby pomnik przemówił i pozwolił nam słuchać siebie przez kilka godzin. Nie ulega dla mnie wątpliwości, że Jerzy Giedroyc jest jedną z wielkich historycznych postaci i że hołdy, które dzisiaj odbiera, są zasłużone. Zarówno jego opowieść autobiograficzna, jak inne świadectwa o „Kulturze” są potrzebne, zważywszy na wiele dziesiątków lat nienawistnej propagandy w PRL-u, która przedstawiała dom w Maisons-Laffitte jako potężną agenturę amerykańską. Prawda była znana tylko nielicznym i upłynie sporo czasu, zanim przyswoi ją sobie szersza publiczność. Zarówno książka mówiona Zofii Hertz „Była raz >Kultura<”, jak „Autobiografia na cztery ręce” przyczynią się do tej zmiany. (...)"
(Gazeta Wyborcza, z dn. 21 stycznia 1995 r.)

Jerzy Giedroyc „Autobiografia na cztery ręce”, opracował i posłowiem opatrzył Krzysztof Pomian. (wydanie 2. Czytelnik 1999 r.)